Mijający tydzień przyniósł wzrosty notowań na rynku srebra i złota. W pierwszej części tygodnia ceny rosły, jednak odczuwalna była słabość rynku, co zaowocowało późniejszymi piątkowymi spadkami. Ostatecznie srebro zakończyło ostatnią sesję tygodnia na poziomie 29,59 $/oz, co stanowi wzrost o 79 centów czyli 2,74%. Wynik wydaje się w miarę dobry, ale psuje go fakt że notowania metalu w czwartek były prawie 4% wyżej. Złoto zakończyło tydzień na poziomie 1638 $/oz, co stanowi wzrost o 22 dolary czyli 1,36%. Na ostatniej sesji tygodnia doszło do silnych spadków, spotęgowanych dodatkowo informacją ze Standard & Poor's o obniżeniu ratingu Francji i Włoch. Notowania złota odrobiły trochę strat w późniejszych godzinach ostatniej sesji tygodnia, przez co zdołały utrzymać się powyżej średniej z 200 sesji. Była to jedyna pozytywna rzecz w trakcie piątkowych notowań. Jednak pomimo tego wzrostu w ostatnich godzinach handlu, ceny złota ciągle znajdują się poniżej MA-50. Ze względu na nierównowagę we wzrostach obydwu metali wskaźnik GSR zawęził się do 55,4 pkt.
W piątek opublikowany został raport Commitment of Ttraders. Liczba krótkich pozycji netto na rynku srebra w posiadaniu największych inwestorów, wzrosła o pokaźne 3146 sztuk do poziomu 19062. Tłumaczy to wspomnianą wcześniej słabość rynku, która jak się okazuje wynikała z zamykania długich i otwierania krótkich pozycji w dużych ilościach przez commercials. Nie są to najlepsze wyniki i trochę rozczarowuje, że sektor komercyjny znowu zaczyna kumulować krótkie pozycje lub wyzbywać się długich na tak niskich poziomach cenowych.
Na rynku złota sytuacja wygląda nieznacznie lepiej. Liczba krótkich pozycji netto w posiadaniu commercials zwiększyła się o 4,7 tysiąca do 167 tysięcy sztuk. W skali całego rynku nie jest to duży wzrost i ciągle znajdujemy blisko minimalnych poziomów z października ubiegłego roku kiedy to NCS wynosiło 159 tysięcy.
Według opublikowanego przez US Geological Survey raportu (link), amerykańskie kopalnie wydobyły w październiku ubiegłego roku 81,4 tony srebra . Jest to niższa o 30% wartość niż w analogicznym miesiącu 2010 roku i o 7% mniej niż we wrześniu. W całym 2010 roku w Ameryce wydobyto 1270 ton srebra czyli 40,8 mln uncji. Dane za 2011 rok dostępne są tylko do października, ale uśredniając tą wartość otrzymamy produkcję na poziomie 1108 ton czyli 35,6 mln uncji. To dosyć pokaźny spadek produkcji o ponad 5 mln oz, w stosunku do 2010 roku.
Jeszcze pod koniec XX wieku wydobycie srebra w Ameryce kształtowało się powyżej 60 mln oz rocznie, osiągając swój szczyt w 1997, kiedy wartość ta przekroczyła 70 mln oz. Od tego czasu wydobycie stopniowo spada, aż do prognozowanego 35 mln oz w roku ubiegłym. Zupełnie inaczej wygląda sprzedaż głównej monety bulionowej w USA, czyli jednouncyjnej Silver Eagle. Do 2007 roku roczna sprzedaż nie przekraczała 10 mln oz, kształtując się we wcześniejszych latach nawet w granicach 3-4 mln oz rocznie. W 2007 roku wszystko się zmieniło i na fali kryzysu i ucieczki inwestorów do bezpiecznych aktywów, popyt inwestycyjny zaczął rosnąć wykładniczo. Wszystko wskazuje na to, że 2011 rok będzie pierwszym w historii, kiedy sprzedaż jednego tylko typu monety w USA, będzie większa niż całkowite wydobycie srebra w tym kraju. Dla porównania w 1997 roku sprzedaż Silver Eagle wyniosła 3,64 mln oz, a wydobycie srebra 70 mln oz. Oznacza to, że jeszcze 15 lat temu w Ameryce na wybicie tej monety przeznaczano 5% wydobytego srebra, podczas gdy obecnie jest to 112%.
Podobna sytuacja ma miejsce w Kanadzie i to na jeszcze większą skalę. Sprzedaż podstawowej srebrnej monety kanadyjskiej, czyli Maple Leaf przez wiele lat kształtowała się na niewielkim poziomie, nieprzekraczającym zwykle 1 mln uncji rocznie. Zmieniło się to w 2006 roku, kiedy klienci kupili 2,45 mln sztuk monet. Potem wszystko potoczyło się bardzo szybko, a wykresy na statystykach sprzedaży poszły pionowo do góry. W tym roku prognozuje się sprzedaż na poziomie około 24 mln oz. Royal Canadian Mint wypuszcza na rynek różne serie srebrnych monet, z bardziej liczących się oprócz Maple Leaf, do zestawienia można dodać jeszcze serię „Wildlife” którą sprzedano w ilości 2 mln oz. Daje to zeszłoroczną prognozę sprzedaży na poziomie 26 mln oz. Dla porównania prognoza wydobycia srebra w 2011 roku wynosi 18,6 mln uncji. Oznacza to, że tylko na te dwa typy monet zużyto 140% ilości srebra wydobytego w Kanadzie. Patrząc z perspektywy, w 1996 roku wydobycie wynosiło 40 mln oz, natomiast emisja Maple Leaf zamknęła się w 0,25 mln oz, czyli stanowiła niecały procent ilości srebra wydobywanego w kraju.
Oprócz zwykłego raportu COT, Komisja Rynków Terminowych publikuje także disaggregated report (link), który rozbija kategorię commercials i non-commercials na cztery grupy inwestorów:
1. Producenci/handlowcy/użytkownicy – podmioty zaangażowane głównie w produkcję, przetwarzanie oraz pakowanie fizycznego srebra, które używają rynku terminowego do zabezpieczania przed ryzykiem zmian kursu metalu.
2. Swap dealerzy – instytucje które używają rynku terminowego do zabezpieczania transakcji swap. Stroną transakcji swap mogą być inwestorzy spekulanci jak na przykład hedge funds, albo tradycyjni którzy na rynku fizycznego srebra kupują kontrakty futures w celu zabezpieczenia przed ryzykiem.
3. Zarządzający kapitałem (Money Managers) – mogą to być zarejestrowani doradcy w handlu na rynku surowców (CTA) lub różnego typu fundusze (także hedge), które generalnie zajmują się handlem na rynku terminowym surowców na rzecz swoich klientów.
4. Pozostali reportables – wszyscy inni reportables, którzy nie zaliczają się do powyższych kategorii.
Podział ten został stworzony aby zwiększyć przejrzystość segmentu komercyjnego i oddzielić swap dealerów od reszty grupy. Ponieważ pewna liczba największych instytucji na rynku może należeć do więcej niż jednej grupy, przydziela się je do tej w której ich działalność jest dominująca.
Jest jeszcze inne zestawienie dostępne w raporcie disaggregated. Dzieli ono uczestników rynku na dwie grupy. Pierwsza to Top4, która zawiera liczbę krótkich i długich pozycji w posiadaniu czterech największych inwestorów na rynku. Druga to Top8 analogicznie zestawiająca pozycje pierwszej ósemki. Jak widać na poniższym wykresie, czwórka największych inwestorów była zawsze zaangażowana głównie w krótkie pozycje. Jednak od początku 2010 roku najwięksi inwestorzy systematycznie zaczęli się ich wyzbywać, schodząc ostatnio do najniższego od ponad pięciu lat poziomu 16,1 tysiąca krótkich pozycji netto.
Ilość srebra w największym funduszu ETF SLV nie zmieniła się w stosunku do poprzedniego tygodnia i wynosi 9516,75 ton, czyli 306 mln oz.
Ilość srebra przechowywana w magazynach Comexu ponownie poszła ostro do góry, tym razem o 3,7 mln oz, do poziomu 125 979 555 oz. To już ósmy tydzień z kolei nieprzerwanych wzrostów. Od drugiej połowy listopada zapasy Comexu zwiększyły się o 18,7 mln oz srebra. Nie ma na razie żadnych informacji dlaczego firmy prowadzące depozyt lub ich klienci, kumulują na Comexie srebro w tak dużej skali.
Styczeń nie jest miesiącem dostaw srebra na Comexie. Pomimo tego pozostają one na dosyć wysokim poziomie. Przez dwa tygodnie stycznia rozliczone i dostarczone zostały 674 kontrakty, opiewające łącznie na 3,37 mln oz metalu.
Mijający tydzień przyniósł kilka zasadniczych zmian na rynku europejskim. Po pierwsze ustabilizowała się sytuacja na rynku papierów dłużnych, a przeprowadzone aukcje hiszpańskich i włoskich obligacji spotkały się ze sporym zainteresowaniem inwestorów. Obydwa państwa zbyły pełną pulę wystawionych do sprzedaży papierów dłużnych. Obniżyło to rentowność włoskich obligacji dużo poniżej krytycznego poziomu 7%. Możliwe że są to pierwsze zwiastuny carry trade, czyli wykorzystania przez banki komercyjne funduszy otrzymanych w ramach LTRO (link) do finansowania zakupów obligacji państw strefy euro. Jest to porównywalne do „standardowego” Quantitative Easing, z tą tylko różnicą że normalnie to bank centralny finansuje rząd skupując papiery dłużne, a w tym przypadku robią to banki komercyjne wykorzystując pieniądze Europejskiego banku Centralnego. Może być to opłacalne ponieważ oprocentowanie niektórych obligacji państw strefy euro jest dużo wyższe niż koszt pożyczki w ramach LTRO, ustalony na poziomie 1%. Z drugiej strony ryzyko jest całkiem spore. Jeżeli sytuacja rynkowa nagle się pogorszy, żaden bank nie chciałby zostać złapany z bilansem pełnym niewiele wartych papierów dłużnych. Uspokojenie sytuacji na rynku długu miało miejsce przed ogłoszeniem w piątek wieczorem informacji o obniżeniu ratingu dla Francji z AAA do AA+ z możliwością dalszego obniżenia w przyszłości. Włochy zostały potraktowane jeszcze gorzej, tracąc dwa poziomy w ratingu i schodząc do poziomu BBB+. Obniżenie ratingu Francji stanowi dosyć poważny problem, ponieważ jest to jeden z gwarantów Europejskiego Funduszu Stabilizacji Finansowej EFSF, który gwarantuje ponad jedną piąta aktywów funduszu. Obniżenie ratingu Francji może odbić się na zaufaniu do EFSF, który jest obecnie głównym programem pomocowym dla zagrożonych upadkiem państw strefy euro. Następny tydzień pokarze jak inwestorzy potraktują kroki podjęte przez S&P.
W przypadku srebra i złota ciężko jest prognozować krótkoterminowe zachowanie cen. Ostatnie dwa raporty COT na rynku srebra były negatywne i chociaż notowania metalu wzrosły, to działo się to z dużymi oporami spowodowanymi zajmowaniem krótkich lub sprzedażą długich pozycji przez segment komercyjny. Na rynku złota nie było to aż tak bardzo odczuwalne, dodatkowo ceny kruszcu zdołały wybronić się przed spadkiem poniżej swojej średniej MA-200. Premia w funduszu srebra PSLV, która w zeszłym tygodniu doszła do rekordowych poziomów w okolicach 35% spadła obecnie do 24%, co i tak jest dosyć dużą wartością. Zapasy Apmexu ciągle pozostają na niskich poziomach co sugeruje zwiększony popyt na fizyczne srebro ze strony drobnych inwestorów. Ilość 10 oz sztabek w magazynach Ampexu wynosi obecnie 3200 sztuk, co jest bardzo niskim poziomem (zwykle kilkanaście lub kilkadziesiąt tysięcy), a 100 oz - 750 sztuk, czyli tutaj wszystko wróciło do normy.










i gdzie ten spadek srebra po zajęciu pozycji krótkich przez commercials ?
OdpowiedzUsuńTen komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuńTo nie tak, COT wskazuje ogólne trendy, jest mało użyteczny w krótkoterminowej analizie. Czasami jak następuje kumulacja krótkich pozycji po stronie commercials, a ceny nie chcą już iść do góry do można założyć, że wkrótce będzie ostry spadek. Ale najważniejsze wskazanie COT to redukcja krótkich pozycji w segmencie commercials z 65 tysięcy we wrześniu 2010 roku do niespełna 20 tysięcy obecnie.
OdpowiedzUsuń