poniedziałek, 18 kwietnia 2011

Historia braci Hunt cz.III

W marcu 1975 roku Bunker wyruszył w podróż do Teheranu. Celem wizyty w Iranie było namówienie rodziny Szacha na inwestycje w srebro. Bracia ciągle byli w posiadaniu 55 milionów uncji metalu, podczas gdy jego cena oscylowała w okolicach 4 $/oz. Bunker i Herbert czuli, że jeżeli zdołają namówić do kupna kruszcu jeszcze jednego dużego inwestora, jego cena wystrzeli do góry. Bunker spotkał się z Irańskim ministrem finansów i zasugerował, że rodzina Pahlavich powinna zakupić kilka milionów uncji srebra. Minister nie znał aż tak dobrze swojego rozmówcy. W pewnym momencie, podczas rozmowy spytał Bunkera ile zarobił na swoich inwestycjach w poprzednim roku. Bunker nie odpowiedział od razu. Regułą było, że zawsze kiedy ktoś pytał go o posiadany majątek, zaniżał znacząco jego wartość, ze „względów podatkowych”. Ostatecznie, po zastanowieniu odparł, że zarobił 50 milionów dolarów. Jednak zwłoka w odpowiedzi wzmogła czujność ministra i transakcja ostatecznie nie doszła do skutku.
Niezrażeni niepowodzeniem bracia, postanowili spotkać się w połowie kwietnia z królem Arabii Saudyjskiej Faisal’em. Audiencja jednak nie odbyła się, ponieważ pod koniec marca król został zamordowany przez swojego wnuka.


W ostatnich miesiącach 1976 roku bracia otrzymali dostawę kolejnych 20 milionów uncji srebra. Transakcja została przeprowadzona poprzez kontrolowaną przez nich firmę – Great Western United. Firma ta była częścią koncernu HLH i zajmowała się głównie operacjami na rynku cukru. Plan był taki, aby przetransferować srebro na Filipiny w zamian za cukier. Następnie rząd Filipin mógł zamienić je na ropę naftową handlując z Arabią Saudyjską. Herbert poleciał na Filipiny, spotkał się z prezydentem Marcosem i dobił targu. Jednak w ostatniej chwili IMF unieważnił transakcję. Do transferu srebra nie doszło i bracia zdecydowali się sprzedać 20 milionów uncji na rynku. Kolejny raz Bunker poczuł się oszukany przez rząd.


Na wiosnę 1977 roku bracia kupili 28% akcji największej kopalni srebra w USA – the Sunshine Mint. Dodatkowo nabyli opcję umożliwiającą im nabycie dużego pakietu akcji w przyszłości.


Po tych wszystkich transakcjach na rynku srebra, rodzina Huntów zdecydowała się wejść na rynek soi. Zrobili to w swoim własnym wielkim stylu. Legalny limit kupna soi dla pojedynczego inwestora wynosił 3 miliony buszli. Bracia namówili całą rodzinę do inwestycji i zdołali nabyć 22 miliony buszli. Komisja Rynków Terminowych (CFTC) zareagowała natychmiast, kierując do sądu oskarżenie przeciwko rodzinie Huntów. W sądzie bronili się oni twierdząc, że inne rodziny zrobiły to samo. Jednak Huntowie nie byli częścią wschodniej elity i nie mogli liczyć na pobłażanie. Kiedy kurz opadł okazało się, że pomimo problemów prawnych, zarobili ponad na swoich kontraktach terminowych 40 milionów dolarów.
Pod koniec lat 70-tych fortuna rodziny Huntów szacowana była na 6 do 8 miliardów dolarów. W 1978 roku John Connally zainicjował spotkanie pomiędzy saudyjskim szejkiem a Bunkerem Huntem w hotelu Mayflower w Waszyngtonie. Rok później powołana została International Metal Investment (IMI). Firma ta była spółką w której udziały mieli Bunker, Herbert i saudyjscy szejkowie. Spekulowano, że w tym samym czasie szejkowie starali się pozyskać względy (pieniądze) rodziny królewskiej.
W początkach 1979 roku ceny srebra stabilnie rosły osiągając poziom 8 $ za uncję. Rozsypała się także umowa z Sunshine Mint i Huntowie musieli odsprzedać swoje udziały w kopalni.  


W lecie 1979 roku bracia zaczęli skupować srebro poprzez posiadaną przez nich spółkę IMI, wraz ze swymi saudyjskimi partnerami. Ponad 43 miliony uncji srebra zostało nabyte poprzez kontrakty terminowe na COMEXie. Giełda nie była jednak w stanie zrealizować kontraktów i dostarczyć żądany metal. W ostatnich miesiącach 1979 roku cena srebra podwoiła się osiągając pułap 16 dolarów za uncję. Inni wielcy magnaci przemysłowi w USA także zaczęli kupować srebro. Zarówno COMEX jak i CBOT popadły w kłopoty. Łączna ilość zmagazynowanego przez obydwie giełdy srebra wynosiła 120 milionów uncji, podczas gdy taka ilość metalu „przeszła” przez rynek tylko w październiku 1979 r. Wielu inwestorów żądało realizacji wszystkich(!) posiadanych kontraktów terminowych i fizycznej dostawy metalu. Huntowie otrzymali następne 9 milionów uncji srebra. Obawiając się konfiskaty metalu ze strony rządu przesłali je do przechowania do Europy. Pod koniec 1979 roku CBOT zmienił reguły obrotu na rynku ustanawiając limit wielkości pozycji na kontraktach terminowych w wysokości 3 mln oz. Zwiększone zostały także wymagania depozytowe. Wszystkie kontrakty o wartości powyżej 3 mln oz musiały być zlikwidowane do lutego następnego roku. Bracia Hunt oskarżyli wtedy obydwie giełdy o próbę zbicia fortuny w nielegalny sposób. Późniejsze dochodzenie wykazało, że posiadały one znaczną ilość krótkich pozycji na srebro, co zapewniło im zyski podczas spadku cen metalu. 

Bunker zdawał sobie sprawę jednak, że popyt na srebro był ciągle bardzo duży. Każdy chciał kupować kruszec, który bił coraz to nowe rekordy cenowe. Ostatecznie Huntowie zaczęli kupować jeszcze więcej. W ostatni dzień roku 1979 cena srebra wynosiła 34.45 $/oz. W tym czasie bracia posiadali 40 mln oz przechowywane w Szwajcarii oraz 90 mln oz zakupione przez IMI. Dodatkowo posiadali kontrakty terminowe na następne 90 mln oz, z terminem dostawy w marcu 1980 roku. Nawet ich młodszy brat Lamar wszedł do gry kupując kruszec warty 300 mln dolarów.


7 stycznia 1980 roku COMEX ponownie zmienił zasady obrotu na rynku, zezwalając na posiadanie 10 mln oz przez pojedynczego inwestora. Dodatkowo wszystkie kontrakty przekraczające ten poziom musiały być zlikwidowane do 18 lutego. Komisja Rynków Terminowych szybko wsparła tę inicjatywę. 17 stycznia cena srebra osiągnęła 50 $/oz. Bunker ciągle kontynuował kupno metalu. W tym momencie wartość portfela posiadanego przez Huntów wynosiła 4.5 mld $, z czego zyski stanowiły 3.5 mld $. 


21 stycznia COMEX zawiesił notowania srebra ogłaszając, że od teraz giełda akceptować będzie jedynie zlecenia sprzedaży. Spowodowało to spadek ceny kruszcu o 10 $ i jej stabilizacje w okolicach 39 $/oz. Pojawiła się pierwsza wyraźna rysa na trendzie wzrostowym. Coraz więcej ludzi zaczęło sprzedawać od dawna zapomniany srebrny złom, stare monety, sztućce. Miliony uncji srebra zaczęły napływać na rynek.


Na początku lutego bracia otrzymali następną dostawę 26 mln oz srebra z giełdy w Chicago. Do gry włączył się należący do rodziny Huntów Placid Oil, generujący zyski na poziomie 200 mln dolarów rocznie. Bunker prowadził także rozmowy z kilkoma znaczącymi osobami na Środkowym Wschodzie, w celu utworzenia następnej grupy kupującej kruszec.


14 marca ceny srebra spadły do 21 $/oz. Paul Volker, ówczesny przewodniczący FED, zaczął podnosić stopy procentowe. Spowodowało to, że spekulacyjne pożyczki na zakup srebra stały się znacznie droższe. IMI ciągle posiadało kontrakty terminowe opiewające na 60 mln uncji srebra. Spadek wartości metalu o 1 dolar powodował uszczuplenie portfela Huntów o 60 mln dolarów. Bunkier ciągle jednak wierzył, że ceny znowu wzrosną, jeśli tylko przekona wystarczająco dużo inwestorów do kupna metalu. Jeździł on po całej Europie próbując znaleźć potencjalnych nabywców srebra. Jednak im bardziej cena spadała tym mniej inwestorów było zainteresowanych jego kupnem. Spadek wartości srebra powodował dodatkowo, że coraz trudniej przychodziło pożyczanie pieniędzy potrzebnych na utrzymywanie pozycji w kontraktach terminowych.


Ostatecznie, 25 marca 1980 roku braciom Hunt skończyły się pieniądze. Bunker zadzwonił do Herberta i powiedział po prostu: „zamknij pozycje”. Herbert skontaktował się ze swoim brokerem informując go, że nie są już w stanie utrzymywać na odpowiednim poziomie depozytu zabezpieczającego, który tylko w tym dniu musiał być uzupełniony o dodatkowe 135 milionów dolarów. Broker sprzedał srebro o wartości 100 mln $ tego dnia. Wartość zgromadzonych na koncie braci Hunt środków spadła do 90 mln $ i można się było spodziewać, że stracą to następnego dnia. Przewodniczący CFTC, FED oraz Sekretarz Skarbu USA rozpoczęli ciągłe monitorowanie sesji na rynku srebra.


W czwartek 27 marca, cena otwarcia srebra wynosiła 15.8 $/oz, aby podczas dnia załamać się i spaść do poziomu 10.8 $/oz. Następnego dnia cena trochę odbiła w górę, ale nic to już nie zmieniło.
Średnia cena po której bracia Hunt kupili srebro wynosiła 10 $/oz. Problem był w tym, że średnia cena kupna kontraktów terminowych była znacznie wyższa i wynosiła 35 $/oz. Gdy kurz opadł okazało się, że są oni winni innym inwestorom 1.5 mld dolarów. Przewodniczący FED, zaaprobował plan pomocy dla Huntów, obawiając się finansowego załamania. Grupa banków zgodziła się pożyczyć braciom 1.1 mld dolarów. Cała rodzina musiała wyłożyć prawie 8 mld dolarów jako zabezpieczenie pożyczki. Margaret, najstarsza siostra Bunkera, spytała go po wszystkim: „co właściwie zamierzał osiągnąć?” na co Bunker odparł że: ”chciał zarobić tylko kilka dolarów”.  




Wkrótce potem okazało się, że szkody są znacznie większe niż na początku sądzono i bynajmniej nie ograniczają się do rodziny Huntów. Wiele innych znaczących postaci w USA także posiadało duże ilości srebra.


W 1988 roku Bunker Hunt ogłosił bankructwo. 



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz