Ostatnio został opublikowany raport GFMS opisujący zapotrzebowanie przemysłu na srebro, oraz jego prognozy na najbliższe lata. Obraz wyłaniający się z tego dosyć szczegółowego raportu jest bardzo pozytywny. Cały raport można znaleźć na stronie silver institute (http://www.silverinstitute.org/images/stories/silver/PDF/futuresilverindustrialdemand.pdf)
Aby znaleźć jakiś punkt odniesienia, co do obecnego i przyszłego poziomu konsumpcji srebra przez przemysł, warto przeanalizować jak wyglądał popyt na srebro generowany przez różne gałęzie przemysłu przez ostatnie kilkanaście lat. W roku 1990 przemysł zużywał 273 mln oz metalu, aż do bańki internetowej w roku 2001 konsumpcja wzrosła o około 100 mln oz. Po krótkim okresie załamania, przemysł z roku na rok, zaczął znowu zużywać coraz więcej metalu dochodząc do 491 mln oz w 2007 roku.
GFMS pokazuje nowy trend dotyczący popytu z krajów rozwijających się takich jak Indie czy Chiny. Przez poprzednie lata, głównymi odbiorcami srebra były firmy zachodnie. Jednak obecnie sytuacja znacząco się zmieniła. Zarówno Chiny jak i Indie notowały przez ostatnie lata wysoki wzrost gospodarczy, wynoszący średnio pomiędzy 7% a 10% rocznie. Tak silny rozwój dotyczący głównie przemysłu opartego na taniej sile roboczej, powoduje wzrost zapotrzebowania na wszelkiego typu półprodukty w tym srebro.
Pomimo tak znaczącego rozwoju w krajach rozwijających się, pewnym zaskoczeniem jest prognoza wzrostu konsumpcji srebra przez przemysł, która według GFMS wyniesie 665.9 mln oz w 2015 roku. Jest to o 36% więcej niż 487.4 mln uncji zużyte przez przemysł w 2010 roku i aż o 65% więcej niż zużycie w 2009 roku, kiedy to nastąpiło załamanie w konsumpcji przemysłowej srebra spowodowane kryzysem finansowym. Innym ciekawym wnioskiem wynikającym z raportu, dotyczącym właśnie załamania w roku 2009 jest to, że było ono wydarzeniem jednorazowym, po którym konsumpcja srebra przez przemysł wróciła do swojego normalnego poziomu.
Raport wskazuje także na rosnące znaczenie przemysłu w całkowitym zużyciu srebra. Można wyróżnić pięć odrębnych grup, które zgłaszają zapotrzebowanie na metal. Są to odpowiednio:
-wytwórcy monet i medali
-jubilerzy
-wytwórcy „silverware”, czyli rzeczy użytkowych ze srebra, głownie sztućców
-wytwórcy sprzętu fotograficznego
-przemysł
Prognoza na rok 2015 pokazuje bardzo znaczący wzrost popytu na srebro przez przemysł, podczas gdy udział srebra zużywanego w fotografii drastycznie spadnie.
Jubilerzy będą potrzebować za 5 lat mniej więcej tyle samo srebra co obecnie, spadnie natomiast liczba produkowanych rzeczy użytkowych, co wydaje się prawdopodobne gdyż wraz ze wzrostem cen metalu, coraz mniej ludzi będzie na niego stać. Można się z drugiej strony kłócić, że co prawda klasa średnia w Stanach i w Europie się skurczy, ale za to wzrośnie liczba bogatych ludzi w Chinach, których stać będzie na kupno przedmiotów ze srebra. A przecież Chiny są krajem z wielkimi tradycjami w inwestowaniu w srebro.
I w końcu GFMS zakłada, że w 2015 roku spadnie liczba sprzedawanych monet, co wydaje się mało prawdopodobne, patrząc na obecny potężny popyt na srebro lokacyjne ze strony inwestorów. Srebro coraz bardziej zaczyna być postrzegane jako alternatywa dla złota, szczególnie przez ludzi dysponujących mniej zasobnym portfelem. Także proinflacyjna polityka USA i krajów strefy euro będzie skłaniać coraz więcej osób do ochrony swoich oszczędności poprzez zamianę ich na metale szlachetne.
Raport stara się w sposób ogólny określić, do jakich poziomów cenowych może dojść srebro w najbliższych latach. Nie ma sensu ich tu przytaczać, ponieważ sprawdzalność tego typu prognoz nie jest duża. Ważne jest natomiast uświadomienie sobie wpływu wzrostu cen srebra na jego konsumpcję. Działa tutaj prosta zasada, że im coś jest droższe tym stać na to mniej ludzi i popyt na to maleje. Czy tak będzie ze srebrem?
Jeśli chodzi o sprzedaż rzeczy użytkowych albo srebrnej biżuterii to można założyć, że będzie ona malała wraz ze wzrostem cen kruszcu. Monety i srebro lokacyjne niekoniecznie. Natomiast popyt ze strony przemysłu może ucierpieć w pewnym, ograniczonym stopniu. W działach produkcji, w których srebro da się zastąpić innymi substytutami, będzie ono nimi zastąpione. Zamiana srebra na inne metale w aplikacjach przemysłowych wymaga jednak stworzenia nowych technologii. Jest to proces długotrwały, dlatego nie należy się spodziewać nagłej rezygnacji ze srebra na rzecz innych materiałów. Jednak srebro ma na tyle unikalne właściwości, że w większości przypadków nie da się go niczym innym zastąpić. Także wpływ wzrostu cen srebra na popyt ze strony przemysłu ma swoje ograniczenia.
Bardziej niż wzrostu cen, należy obawiać się ponownego schłodzenia koniunktury gospodarczej na świecie i spadku produkcji. Automatycznie pociągnie to za sobą spadek popytu na srebro. Miało to już miejsce podczas ostatniego kryzysu finansowego, kiedy to w roku 2009 zużycie metalu przez przemysł spadło o prawie jedną piątą. Jednak srebro jest w tej komfortowej sytuacji, że jego wydobycie to w głównej mierze produkt uboczny wydobycia innych metali. W razie załamania się produkcji przemysłowej, prędzej czy później kopalnie zmniejszą swoje wydobycie, co obniży podaż srebra na rynku.
GFMS opisuje dokładnie technologie wykorzystujące srebro. Za najważniejszą z nich pod względem potencjału rozwoju, można uznać baterie słoneczne (PV). Pomimo, że technologia nie jest nowa, jeszcze 10 lat temu jej udział w rynku był minimalny. Obecnie jednak, dzięki wsparciu rządów prowadzących politykę proekologiczną, oraz firm inwestycyjnych zainteresowanych finansowaniem nowych projektów, sektor ten rozwija się bardzo szybko. Szacuje się, że w tym roku powstaną elektrownie słoneczne o mocy 22 – 25 GW, co daje zużycie srebra wynoszące około 70 mln oz. Dynamiczny trend wzrostowy ulegnie jeszcze większemu przyspieszeniu, gdyż przewidywana przez raport konsumpcja srebra w 2015 roku ma wynieść 100 mln oz. Energia elektryczna otrzymywana tą drogą jest ciągle droższa od ceny rynkowej energii, ale efekt skali powoduje, że różnica ta nieustannie się zmniejsza. W krajach takich jak Japonia lub Włochy, ceny energii generowanej przez elektrownie słoneczne są już prawie równe ceną rynkowym, a w Kalifornii są nawet od niej niższe.
Silver Institue w swoim raporcie zwraca także uwagę na inne gałęzie przemysłu używające srebro, takie jak: przemysł samochodowy, który rośnie stabilnie, głównie poprzez ogromny popyt w krajach rozwijających się. Także ilość metalu używanego do produkcji pojedynczego samochodu zwiększa się, ze względu na stosowanie coraz większej liczby urządzeń elektronicznych.
Innymi ciekawymi technologiami, które obecnie są na etapie wdrażania, ale które mogą się potencjalnie rozwinąć w przyszłości są diody SSL, chipy RFID, baterie, katalizatory, półprzewodniki, opakowania żywności a także sprzęt medyczny w tym środki dezynfekujące oraz filtry do wody oparte na srebrze.
Powyższy raport jest skrupulatnie opracowany i dosyć dokładnie opisuje w jakich gałęziach przemysłu spodziewany jest wzrost konsumpcji srebra. Zakładane zwiększenie zużycia metalu przez następne 5 lat, do ponad 650 mln uncji jest następnym argumentem świadczącym na korzyść wzrostu cen kruszcu w przyszłości. Nawet jeśli założymy, że zwiększy się ilość odzyskiwanego srebra ze złomu i odpadów.
Słabym punktem opracowania wydaje się być prognozowanie ceny srebra. Raport zakłada, że będzie ona spadać przez najbliższe lata, a następny rok będzie ostatnią okazją do nabycia lub zbycia srebra powyżej 30 dolarów za uncję. Będzie to spowodowane „mniej sprzyjającym klimatem inwestycyjnym”. Widać, że prognozując cenę, opracowanie nie uwzględnia obecnej zmiany w mentalności inwestorów, zaczynających postrzegać srebro jako nie tylko metal przemysłowy, ale także forma pieniądza. Wzrost cen metalu, którego można się spodziewać, ze względu na rosnący popyt inwestycyjny, będzie miał negatywny wpływ na konsumpcję przemysłową. Zależy to także od tego, jak bardzo wzrosną ceny srebra.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz