Producenci srebra znowu zaczynają zabezpieczać się przed spadkami cen metalu, sprzedając po obecnie wysokich w ich mniemaniu cenach, metal który dopiero zostanie wydobyty w przyszłości (hedging). Szacuje się, że na przełomie roku kilku dużych producentów sprzedało około 100 mln uncji srebra „na termin”. To dosyć dużo przyrównując do globalnej księgi hedge (global hedgebook) czyli zbioru wszystkich sprzedanych na termin uncji srebra, która to według GFMS opiewała na koniec 2010 roku na około 20 milionów uncji.
Sprzedawanie przyszłej produkcji ma długą tradycję na rynku srebra i złota. W szczególności kopalnie złota w poprzednich latach bardzo często korzystały z tej formy pozyskiwania kapitału. Jednak w miarę wzrostu cen kruszców, producenci zaczęli pozbywać się nieekonomicznych pozycji, czyli odkupywać wcześniej sprzedaną przyszłą produkcję (de-hedging), co jeszcze bardziej napędzało wzrost cen srebra i złota. Niemałą w tym rolę mieli też udziałowcy, szczególnie największych firm z branży wydobywczej, takich jak Barrick Gold i AngloGold, którzy starali się wymusić jak najszybsze zamknięcie hedgebooks. Jeszcze w 2002 roku ilość sprzedanej przyszłej produkcji złota wynosiła łącznie ponad 2500 ton, a srebra około 100 milionów uncji. Wraz z rosnącymi cenami metali, ilości te obniżały się, aby osiągnąć pod koniec zeszłego roku około 100 ton dla złota i 20 mln uncji dla srebra.
Jedna z firm wydobywających srebro – Minera Frisco, należąca do najbogatszego obecnie człowieka na świecie, miliardera Carlosa Slima, w raporcie podsumowującym 2010 rok, podała, że posiada kontrakty forward na około 25 mln oz srebra z ceną 18.82 oraz wystawione opcje kupna na 45 mln oz (!) z ceną wykonania 39.7
(http://www.infomine.com/index/pr/Pa985230.PDF) - tabela na stronie 3
Przy obecnej cenie srebra na poziomie 41 dolarów, jeżeli firma sprzedała 25 mln uncji po 18.82 $/oz to jest już stratna 550 mln dolarów. Dodatkowo, co gorsza, wystawione opcje kupna, które jeszcze do niedawna były out-of-the-money (poniżej ceny wykonania na poziomie 39.7 opcje te nie będą wykonane czyli wystawca opcji nie musi nic płacić jej posiadaczowi) teraz są in-the-money. Oznacza to, że wzrost ceny srebra o jeden dolar, powoduje stratę 45 mln$ wystawcy opcji. Dodatkowo każdy dolar wyżej na wykresie srebra powoduje 25 mln$ straty z tytułu posiadania kontraktów forward. Łącznie daje to stratę 70 mln$ za każdy dodatkowy dolar wzrostu ceny srebra, powyżej poziomu 39.7
Pozycja hedge posiadana przez Minera Frisco wygląda na bardzo niebezpieczną. Czas pokaże jak zarząd firmy poradzi sobie z tym kłopotem.
Podsumowując, pierwsze narzucające się pytanie brzmi czy zwiększenie pozycji hedge przez producentów srebra jest naprawdę niekorzystne? Część komentatorów twierdzi, że jest to jeden z sygnałów rozpoczynającego się trendu spadkowego na srebrze. Ceny doszły już do tak wysokich poziomów, że producentom zaczyna opłacać się sprzedawanie przyszłej produkcji po obecnych cenach. Z drugiej strony jednak fundamenty wzrostu cen srebra, czyli niskie rezerwy, potężny popyt inwestycyjny związany z ponownym postrzeganiem srebra jako prawdziwego pieniądza oraz zwiększający się popyt od strony przemysłu pozostają nienaruszone. Poziom 41 dolarów może wydawać się wysoki i zapewne prędzej czy później czeka nas korekta, jednak srebro dalej pozostaje w silnym trendzie wzrostowym.
Jest jeszcze jeden fakt który nie wszyscy dostrzegają, mianowicie zajmowanie pozycji hedge przez producentów srebra ma działanie jednorazowe, tzn może wywołać spadek ceny, ale w momencie kiedy pozycja jest już zajęta przestaje mieć wpływ na rynek. Paradoksalnie jeżeli ceny metalu będą dalej iść w górę, pozycje hedge staną się nieekonomiczne i przy większych wzrostach mogą nawet zmusić ich posiadaczy do odkupienia sprzedanego „na termin” srebra, co miało już wcześniej miejsce w ostatnich latach.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz